Jeszcze w przedsionku jesieni

0 Kolorowa jesień już praktycznie za nami, drzewa ogołociły się z liści, coraz częściej pada, staje się zdecydowanie chłodniej i posępniej, taki jest listopad, nie do końca jesień, jeszcze nie zima.

Udało mi się załapać na ostatnie podrygi jesiennej ferii kolorów w górach, dwa dni później zerwał się wiatr i liście pospadały, schodząc w dół ze schroniska szłam po kolana w liściach, można się było w nich naszurać do woli i przypomnieć sobie jak to było za dzieciaka :)

Poniżej zamieszczam parę fotografii z Małej Fatry, krainy która leży na Słowacji, i która jest bardzo przyjazna pieszym wycieczkom.



































ze Zdenkiem na szlaku :)

















przy powrocie do schroniska spotkałam sporą grupę fotografów oczekujących na zachód słońca





Brak komentarzy